Noworoczne postanowienia.

dsc_0176W nowym roku zazwyczaj podejmuje się jakieś noworoczne postanowienia. Myślę sobie, że jest to okazja, żeby coś zacząć. Bo kiedy, jak nie dzisiaj. Ale nad czym powinienem pracować?

Poprzedni rok uświadomił mi, że nie umiem odpoczywać. Zacząłem wiec nad tym intensywnie pracować. Wiem, że to może brzmi śmiesznie, ale czuję, że nie jestem z tym problemem osamotniony. Nie chodzi oczywiście o to, że mam problemy ze snem – nie mam. Chodzi o to, że nie potrafię porządnie zaostrzyć piły, którą co dzień posługuję się w tym Bożym tartaku.

Ewangelista Mateusz zanotował, że Jezus wysyła swoich uczniów, by „odpoczęli nieco”. Stawia im jednak warunki: sami, osobno. Bo żeby być apostołem, żeby głosić Dobrą Nowinę, trzeba być spędzić trochę czasu zgodnie z wytycznymi Jezusa. Teologia to nie jest matematyka – przekazać innym da się tylko to, co samemu jakoś się przeżyło, przetrawiło w swoim życiu. Jednym słowem, potrzeba czasu na myślenie. I świeżego umysłu, który jest w stanie dokonać potrzebnych obliczeń.

Jak zatem sprawić, by nie zakurzył się zbytnio? Bieganie, jazda na rowerze, hobby – jednym słowem, każdy znajdzie coś dla siebie. Stąd też nowy (stary) dział na blogu – ostrzenie piły.

Advertisements

One thought on “Noworoczne postanowienia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s