Dlaczego w Polsce jest tak, jak jest?

Odpowiedź wydaje się bardzo prosta. Po powrocie do kraju zauważyłem pewną zależność. Mianowicie typowe powitanie francuzów wygląda mniej więcej tak:
– Bonjour. Ca va? (dzień dobry, dobrze?)
– Salut, ca va, et toi? (witam, dobrze, a u ciebie?)
– Oui, ca va, très bon! (też dobrze, bardzo dobrze!)

Wybaczcie nieco pokraczne tłumaczenie, ale chodzi tutaj głównie o sens. Nie jest to zwykłe, smętne zapytanie „przez grzeczność”, co słychać u Ciebie. Każdy francuz wkłada w to powitanie mnóstwo emocji i uśmiechu. Nie ma opcji, żeby odpowiedzieć inaczej. Próba wybrnięcia z tej sytuacji w „polskim” stylu czyli „comme si comme sa” (pół na pół) lub dla zupełnych kamikadze „ca va pas” (źle) kończy się zalewem pytań dlaczego, co się stało, kto umarł lub ile zostało Ci jeszcze dni życia.

Podobne podejście, choć już nie tak wyraźne widać w języku angielskim:
– Hello, how are you?
– I’m fine, thanks, and you?
– I’m fine.

W hiszpańskim:
– Hola, que tal?
– Muy buen, y tu.
– Gracias, muy buen.

I w portugalskim:
– Bom dia! Como vai?
– Tudo bem, e vocę?
– Bem, obrigado!

I wielu, wielu innych. A w polskim? Spotkałem dziś w sklepie dawną znajomą. Rozmowa wyglądała tak:
– Cześć!
– Aaa, cześć….
– Co słychać?
– Eeee, stara bieda…

Mój komentarz? Nic, tylko pociąć się… Chcemy zarabiać tyle, co na zachodzie, chcemy mieć tak szerokie autostrady i dobre drużyny piłkarskie a nie potrafimy nawet powiedzieć prostego „Dobrze się czuję”, nie mówiąc już o „Kocham swoje życie”!

Advertisements

9 thoughts on “Dlaczego w Polsce jest tak, jak jest?

  1. Pingback: Usenet.Info.Pl NajczStsze Pytanie.

  2. Niestety, lecz taka smutna prawda i należy się zgodzić z autorem. Dlatego tak ważne jest otaczanie się pozytywnymi i kreatywnymi ludźmi.

    • Medro:
      Dokładnie, w myśl starego, polskiego przysłowia „z kim przystajesz, takim się stajesz”.

  3. Bardzo dobra uwaga. Widzę, że mamy podobne doświadczenia w tej materii. Chociaż teraz jestem już po tej pozytywnej „stronie”, to trochę czasu trwało, zanim zdałem sobie sprawę, że mi też zdarzało się rozmowie z innymi osobami „biadolić”. Dziś już nie przestaję z ludźmi o podobnym nastawieniu życiowym, bo moje własne mi na to nie pozwala 🙂

    Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu sukcesów,
    Michał

    • Miachał:
      Dziękuje, również życzę dużo dobrego i osiągnięcia wszystkich celów.
      Oby było nas coraz więcej, a może i w polskim języku takie pozytywne powitanie stanie się standardem. W każdym bądź razie dążmy do tego – wtedy już bedzie się lepiej żyło.

  4. Świetny post 🙂

    Współczuję tym, którzy jeszcze nie odkryli tego, co daje otaczanie się kreatywnymi i zadowolonymi z życia ludźmi. Różnica, jaką się odczuwa jest ogromna!!! A na zachęte powiem, że i w Polsce można takich znaleźć 🙂

    Niemniej warto podróżować i zdać sobie w ogóle sprawę, że takie podeście, inne od typowego polskiego, jest spotykane, możliwe i przyjemne 🙂

    Pozdrawiam,
    Alek

    • Alek:
      Zapewne wiąże się to z tym, że „robotnicza” część naszego społeczeństwa bardzo rzadko podróżuje za granicę (chyba, że w celach zarobkowych). Z drugiej strony znów zauważyłem, że Polacy nauczyli się już obchodzić owe „ca va”, więc problem zdaje się leżeć bardziej w mentalności i swoistej „zazdrości” że «oni mają lepiej niż my». Jakie jest wasze zdanie? Możemy to zmienić?

  5. Witaj Jarku! Muszę przyznać absolutną rację do tematu, który poruszyłeś. Wiesz, że byłem w Irlandii przez pewien czas i spotkałem się dokładnie w takim samym obrazem gdy przyjeżdżałem na urlop do Polski. Bardzo mnie to zasmuciło, że mentalność rodaków tkwi jeszcze w głębokim komunizmie. Jednakże z drugiej strony muszę powiedzieć, że wszystko się stopniowo zmienia i idziemy w dobrym kierunku.. Ludzi optymistycznie nastawionych do życia przybywa i stereotyp narzekającego Polaka traci na ważności. My możemy się tylko przyczynić do tego, żeby dzielić się i zarażać swoim zdrowym, pozytywnym nastawieniem do świata.. życie jest zbyt krótkie żeby się użalać nad sobą.. każdy człowiek musi po prostu dostrzec cel w kierunku którego zmierza, a my możemy mu wskazać kierunek 🙂

    • Piotrek:
      Myślę, że nie możemy nikomu wskazywać kierunku, bo jest to bardzo indywidualna sprawa każdego z nas. Możemy jednak wskazywać sposób, jak osiągnąć swoje cele.

      Każdy z polaków powinien mieć za zadanie nauczyć się na pamięć stwierdzenia:
      „Dzisiaj jest najlepszy dzień mojego życia”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s