Nie wiem jak to się ma prawnie, ale trochę zszokowało mnie, jak można zarabiać w dzisiejszych czasach, w wieku dwudziestu paru lat, 900 zł miesięcznie. Popytałem trochę i okazuje się, że faktycznie z dostaniem teraz pracy, a tym bardziej dobrze płatnej posady jest nie mały kłopot. Wydaje się, że jest kilka wyjść z tego konfliktu tragicznego:
- pogodzić się ze swoim losem (my Polacy zawsze mamy źle),
- szukać, szukać, szukać…
- wyemigrować na saksy (za tym wyjściem zdaje się być jakieś 98% ludzi)
- wziąć sprawy w swoje ręce i rozkręcić jakiś biznes.
Ostatnia droga z pozoru jest najlepsza. Jest tylko pewien problem. Znów na przeszkodzie staje nasza mentalność. Pojawia się szereg pytań i obiekcji:
- „Co będzie, jeśli się nie uda?”
- „Przecież państwo i tak nas wykończy podatkami!”
- „To zbyt ryzykowne!”
- „Ja się nie znam na prowadzeniu firmy!”
- „Nie podołam temu!”
Nawet, jeżeli ktoś ma jakiś pomysł, zaraz sam lub jego «dobrzy przyjaciele» swoimi «dobrymi radami» sprowadzają go do parteru, mówiąc „To nie jest takie proste!”. Sam często muszę się z tym zmagać. Problem polega na tym, że jeżeli nie podejmiesz męskiej decyzji, jeżeli nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz, jaką szansę powodzenia masz. Może być to 1%, może 99%. Ale mając już rodzinę na głowie, dom i kilka kredytów do spłaty nie będziesz już tak skłonny, żeby ryzykować i coś zmieniać w swoim życiu. A to nadejdzie szybciej niż myślisz.
Jaka jest moja «dobra rada»? Nie uciekaj od problemów, weź gruby pisak i zapełnij swoją czystą kartkę, swoje życie, pięknymi rysunkami a nie tylko kreskami bez ładu i składu rysowanymi czasem od niechcenia. Pomyśl, co lubisz robić? W czym jesteś dobry? W czym są dobrzy Twoi znajomi, przyjaciele, może ktoś z rodziny? Rozwijaj się. Dużo czytaj. Nie tylko gazety, ale książki i poradniki, blogi, grupy dyskusyjne. Postaw sobie cel i pozwól, aby sposób sam Ci się ukazał. Spisuj informacje, na które natrafiasz przypadkiem – wiem z doświadczenia, że często bardzo trudno do nich na powrót dotrzeć. Pomyśl trochę, jakiego efektu końcowego oczekujesz? Jak to zorganizować? Jak to robią inne, duże firmy? Im więcej dasz z siebie wysiłku „intelektualnego” tym lepszy efekt otrzymasz. Przekonaj siebie i innych że jest to możliwe!


Najnowsze komentarze